Mrówcza praca

By termitom mocno dopiec,
budowały mrówki kopiec.
Lecz to sztuka jest nie lada,
bo co rusz to coś odpada.

Tu się sypie, tam coś pęka –
taki kopiec to udręka.
Toż niezbędna tu korekta!
Krzyczą: „Wezwać architekta!”

Więc posłano w mig po żuka.
Żuk się w czoło mocno puka,
bo któż to z mrówczego klanu
kopiec wznosić chce bez planu.

Zrobił zatem żuk pomiary.
Włożył wielkie okulary,
zanotował wszystko skrzętnie,
po czym orzekł beznamiętnie:

„Na nic zda się wasza praca,
bo ten kopiec się przewraca.
Grunt jest grząski, ot już wszystko!
Trzeba przenieść to mrowisko!”

Lecz jak przenieść kopiec cały?!
Toż to z rok by prace trwały.
„Niechaj zatem – trudna rada –
żuk nam nowy grunt przebada.

Niech pomierzy i postuka –
posłuchamy porad żuka”.
Zatem mrówki, wraz z królową,
wznoszą kopiec swój na nowo.

A wy z mrówek przykład weźcie –
tak wam radzę w dobrym geście –
bo tu morał nam się kłania,
by planować swe działania.

 

tekst: Agnieszka Borowiecka
ilustracja: Filip Sułkowski

2 komentarze

  1. Te bajki i wiersze są genialne, mam nadzieje że zostały lub będą wydane!!!Od paru miesięcy czytam rymowanki Tuwima, Konopnickiej etc. mojej córeczce ale są one o niebo głupsze, bardziej oczywiste i bez polotu od tych tutaj. Nie jestem literatem pewnie polonista mnie ofuknie, ale takie jest moje skromne czytelnika zdanie!!! pozdrawiam i czekam na wieści o druku

  2. Gdzie budowa i gdzie plany,
    ważne, czy jest grunt zbadany:-)

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.