Nie ma to jak starszy brat

Kiedy nuda do drzwi puka
i pomysłów nagle brak,
na tę nudę razem z bratem
znajdę sposób tak czy siak.

Bo ja mam starszego brata
i z nim żyję za pan brat.
Choć mi czasem figle płata,
nie ma to jak starszy brat.

Zdarza się, że nad lekcjami
w pocie czoła ślęczę sam,
wtedy zawsze brata wołam.
On wie wszystko! Mówię wam!

A najbardziej lubię z bratem
bawić się w piracką łódź.
Wielkie morza z nim przemierzać
i bitewne plany snuć.

Bo bez brata jak bez ręki,
bez prawego lewy but.
Czubek tortu bez wisienki.
Brat to istny szczęścia łut!

 

tekst: Agnieszka Borowiecka

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.