Savoir vivre na co dzień

Rzecz wiadoma, że ogłada
z nieba sama nam nie spada.
Nie ma co więc iść w zaparte,
wszak już szlaki są przetarte.

Tak więc w domu lub na dworze
każdy dobrze czuć się może.
Grunt – nie wszczynać żadnej draki,
nie wyć, nie brać się za fraki.

Nie przepychać się, nie kopać,
nie bić, nie pluć, nie szamotać.
Nie rozwalać babek z piasku
i nie robić wkoło wrzasku.

Zamiast tego – śmiało głoszę –
warto mówić słowo „proszę”.
Nie zaszkodzi też „przepraszam”
i „dziękuję” – wszem ogłaszam.

Zatem ćwiczcie się w temacie.
Wszak zasady dobrze znacie.
I nie baczcie, jeśli który
mówi, że to same bzdury.

 

tekst: Agnieszka Borowiecka

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.