Tata biurokrata

Gdyby mój tata był kapitanem,
pływałbym pewnie katamaranem.
Tam by płynęła nasza łódź mała,
gdzie ludzka stopa jeszcze nie stała.

Ale mój tata to biurokrata.
Co dzień z laptopem do pracy lata.
I choć nie znamy dzikich odludzi,
to z tatą nigdy mi się nie nudzi.

Gdyby mój tata był kosmonautą,
miałby z pewnością kosmiczne auto.
I wszyscy by nam go zazdrościli,
gdybyśmy w niebo razem się wzbili.

Ale mój tata to biurokrata,
co dzień z laptopem do pracy lata.
I choć nam obce są gwiezdne loty,
z klocków składamy kosmiczne floty.

Gdyby mój tata był gwiazdą rocka,
wytatuowałby sobie smoka.
W czasie koncertów na całym świecie,
śpiewałbym razem z tatą w duecie.

Ale mój tata to biurokrata,
co dzień z laptopem do pracy lata.
I chociaż obaj nie znamy gamy,
gramy koncerty dla mojej mamy.

 

tekst: Agnieszka Borowiecka

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.