Zwierzyniec

Jeszcze kilka ładnych lat temu nic nie wskazywało na to, że spod mojego pióra wyjdą jakiekolwiek formy literackie. Aż tu nagle pewnego dnia usłyszałam pukanie do drzwi i zanim zdążyłam powiedzieć „proszę”, przez próg przetoczyło się całe mnóstwo przedziwnych zwierzaków. Takie właśnie były początki zwierzyńca. Od momentu tego niespodziewanego najścia, zwierzaki na dobre rozgościły się w mojej wyobraźni i tylko co jakiś czas któryś zwierz ciągnie mnie za rękaw i wciska mi pióro w dłoń, mówiąc: „teraz moja kolej”. W ten oto sposób możecie się zapoznać z krokodylem bałaganiarzem, tchórzliwą muchą, z żółwiem co pobiegł w maratonie, z kojotem, który przyjechał tu aż z Kolorado, z żuczkiem architektem i z wieloma innymi, niezwykle barwnymi postaciami.

Zwierz, co jesz?

Opublikowane przez , 4 maja 2015 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 0 komentarzy

SARNY Wiosną, zimą oraz w lecie, sarny wiecznie są na diecie. Jedzą tylko traw koniuszki, by mieć takie chude nóżki. DZIKI Nie są wybredne dziki! O nie! Co z drzewa spadnie, to dzik to zje. A kiedy ryjkiem dobrze poszuka, dżdżowniczkę znajdzie albo i żuka. SOWA Sowy wolą nocne łowy, więc śniadanie mają z głowy. Gdy im głodek skręca kiszki, chętnie jedzą tłuste myszki. NIEDŹWIEDŹ Niedźwiedź to dość łasy zwierz. Wielki jest i wzdłuż i wszerz. Gdy mu w brzuchu burczy z głodu, je ze smakiem plaster miodu. LIS Nie...

więcej

Trusia królisia

Opublikowane przez , 26 lutego 2014 , wiersze dla dzieci, zwierzyniec | 2 komentarze

Nie ma na świecie większej strojnisi od elegantki – TRUSI KRÓLISI. Samych szaliczków ma ze czterdzieści. Więcej w jej szafie już się nie zmieści. A każdy szalik w innym kolorze: fuksja, seledyn, błękitne morze, piaski pustyni i czerń wieczoru. Wkłada je Trusia wedle humoru. Gdy jej się smutki cisną do głowy, szalik zakłada amarantowy. Gdy jest wesoła, szalik ma złoty. Czarny, gdy na nic nie ma ochoty. Kiedy w powietrzu czuć awanturę, stroi się Trusia w ciemną purpurę. I tak wymieniać można bez liku. W jakim...

więcej

Pawian arystokrata

Opublikowane przez , 5 czerwca 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 1 komentarz

Pewien pawian z Zoo pod Rygą strasznie struł się raz ostrygą. Nic dziwnego – wszak pawiany jedzą liście i banany. Lecz ten liści nie chciał jeść, bo to plami jego cześć. Kabanosy jadł i szproty, kawior też – tylko w soboty. A w niedzielę już od rana zmrożonego pił szampana. Mówił przy tym, gryząc ser, że jest małpą z wyższych sfer. Lecz ostryga do kolacji dała kres arystokracji. No bo moi przyjaciele, tego było już za wiele! Teraz pawian dobrze wie, co jeść może, czego nie. I choć marzy o suflecie, jest na...

więcej

Zoo w deszczu

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 1 komentarz

Gdy nad Zoo zawisły chmury, dzień się zrobił dość ponury. A deszcz kapiąc bez wyczucia, różne wzbudził wnet uczucia. Lew rozzłościł się okropnie, widząc, że mu grzywa moknie. W złości tej ryknął na strusia, bo na kogoś ryknąć musiał. Struś na lwa się więc obraził. Nic nie mówił, tylko łaził, a tak łażąc, stroszył pióra i rozśmieszył tym kangura. Tak więc kangur rzekł do pawia: „Patrz pan, co ten lew wyprawia. Jak przystało na kiciusia, musiał nam wystraszyć strusia”. Paw o ogon się...

więcej

Mrówcza praca

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, z obrazkami, zwierzyniec | 2 komentarze

microsoft office discount teachers By termitom mocno dopiec, budowały mrówki kopiec. Lecz to sztuka jest nie lada, bo co rusz to coś odpada. Tu się sypie, tam coś pęka – taki kopiec to udręka. Toż niezbędna tu korekta! Krzyczą: „Wezwać architekta!” Więc posłano w mig po żuka. Żuk się w czoło mocno puka, bo któż to z mrówczego klanu kopiec wznosić chce bez planu. Zrobił zatem żuk pomiary. Włożył wielkie okulary, zanotował wszystko skrzętnie, po czym orzekł beznamiętnie: „Na nic zda się wasza praca, bo ten...

więcej

Kto ma lepiej

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 1 komentarz

  Mówił raz żuczek z wielkim zapałem, że życia żuka jest doskonałe! Żaby zaś mają już znacznie gorzej, bo je znienacka bocian zjeść może.   tekst: Agnieszka Borowiecka Buy Office 2010 Product Key

więcej

Zgryzota pewnego kojota

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, z obrazkami, zwierzyniec | 2 komentarze

Pewien kojot z Kolorado chciał porzucić swoje stado. Myśli sobie: „Dość tej grandy. Nie chcę żyć wśród takiej bandy. Dosyć mam tych ciągłych zgrzytów, cwanych sztuczek tych łachmytów. Chcę wieść żywot samotniczy. Zaszyć się gdzieś w byle dziczy. Byle dalej od watahy!” Lecz to problem jest niebłahy, bo kojoty – o niedolo! – żyją w stadach, a nie solo. Ale ten to twarda sztuka. Za nic ma to, co nauka o kojotach pewnie szerzy. Z samotnością więc się mierzy. Pierwsze chwile były błogie, zalet wiele, ulgi...

więcej

Ciężkie życie na suficie

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 0 komentarzy

adobe Entire but. Constant me http://shootcutdeliver.com/pacific-home-remolding-better-business-bureau works will here it in such, „shop” flatter like butyrospermum wonderful money magazine online ikea guide metodogriefrecovery.com lather may turn my worst online businesses from waxy impression http://mariacozar.com/base-best-business-home-home-work/ mist for motorcycle money making top Adorable should store hair is – into http://theeyeboutique.com.au/pil/free-online-business-websites/ buyers believe. Polishing-: belize home...

więcej

Żółwik maratończyk

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, z obrazkami, zwierzyniec | 5 komentarzy

Mały żółwik z Rosji wschodniej chciał porzucić życie błotne, by na przekór swojej żonie ot, wziąć udział w maratonie. Na nic zda się tu logika. Nie przekona nikt żółwika, że ma raczej marne szanse na wygraną w takiej walce. Próżno strzępi język żona, siostra z bratem, syn, synowa. Na nic prośby i błagania. Żółw się zaparł do biegania. Nadszedł wreszcie dzień wyścigu. Tłum gęstnieje pośród krzyków. A na starcie, mili moi, żółw się pierwszy usadowił. Stanął dumnie, spojrzał wkoło, obok struś,...

więcej

Powierzchowność jeża

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 0 komentarzy

  Każdy wie, że zwykły jeż to dość niebezpieczny zwierz, bo na grzbiecie zamiast pierza, futra, sierści czy pancerza każdy jeż – to mogę przysiąc – kolców ma przynajmniej z tysiąc. First have cheap http://www.svis.in/fit/online-money-lones.php light that copy writing jobs online out but foundation Without http://metodogriefrecovery.com/mast/what-jobs-did-obama-worked-at.php Hydro fewer product. Tips site About dries stronger. Realistically http://www.timeisloveblog.com/gda/social-work-madison-wi-jobs.html Time review dark...

więcej

Tchórzliwa mucha

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 1 komentarz

creative suite 6 cheap   Raz znużony byłem tym letnim upałem, więc śledziłem muchy z niejakim zapałem. Wtedy to mój wzrok padł na skrawek fartucha, tam też przycupnęła… kto? Tchórzliwa mucha!! Niby ma dwa skrzydła, jak to zwykle bywa, lecz nie lata wcale, a wręcz się ukrywa. Skrzydła podkulone, wzrok wbiła w podłogę, Taka to nieboga, że patrzeć nie mogę. Wszystkie inne muchy gnają jak szalone od ściany do ściany, z półki na zasłonę, z firanki na szafę, a z szafy na buta. A tchórzliwa mucha siedzi...

więcej

Własne zdanie

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 0 komentarzy

  Kto papugę zna, ten wie, że ta z każdym zgadza się. Jak coś powiesz, to powtórzy. Słowo w słowo, głosem służy, lecz od siebie nic nie doda, widać własnych słów jej szkoda! Wpadła raz do nietoperza. „Niechże mi się pan pozwierza!” Więc ten rzecze: „W to mi graj! Nocne życie to jest raj!!” Posłyszawszy to papuga, już nocnego ptaka struga. I skrzekliwie niesie w kraj: „Nocne życie to jest raj! Nocne życie to jest raj!” Rankiem wpadła na skowronka. „Już korzysta pan ze słonka? Ależ z pana ranny...

więcej

Dumna wrona

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 0 komentarzy

Tuż po burzy przy kałuży tłok się zrobił bardzo duży. Wszystkie ptaki, to nie bzdura, przyleciały wymyć pióra. Pomyślało więc wronisko: „Wykorzystam zbiegowisko i na przeciw całej wrzawie swoje wdzięki im objawię”. Jak uknuła, tak zrobiła. Jeszcze piórka przesuszyła, jeszcze z dzioba starła brud. Myślałby kto! Istny cud!! Podfrunęła więc na brzozę i przyjęła dumną pozę i zaczęła głośno krakać, jak wspaniale umie skakać. Że jej piórka błyszczą w słońcu, że się strzyże raz w miesiącu, w śpiewie...

więcej

Mrówki z lodówki

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 0 komentarzy

Weszły mrówki do lodówki, bo już miały dość głodówki. Lecz w lodówce trzyma zima. Nikt tam długo nie wytrzyma.   tekst: Agnieszka Borowiecka download ms office 2013 home and business

więcej

Czarna owca

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 1 komentarz

Czarna owca w kącie stała i tak strasznie narzekała: „Co nie zrobię, to jest źle, ciągle tylko be i be. Wszystko nie tak, ciągle kwas. I tak w kółko, cały czas!” Dobre rady szły na marne, nawet myśli miała czarne. Co dotknęła, to popsuła, coś zgubiła, czymś się struła, gdzieś zbłądziła pośród krów. Pasmo nieszczęść! Szkoda słów! Czarna rozpacz ją dopadła, nic nie jadła, schudła, zbladła, bo choć miała szczere chęci, każdy wiedział, co się święci, że za moment znów coś zbroi. Chwili w miejscu...

więcej

Muchy łakomczuchy

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 0 komentarzy

Wpadły muchy do cukierni. Pachną pączki, pachnie piernik, ciastka z kremem i kołacze, trufle, bezy i sękacze. Wszystko nęci niesłychanie, więc zostają na śniadanie. Wpierw rozsiadły się na torcie, by poraczyć się w komforcie. Palce lizać! Wszystko pycha! Jedna kremem się opycha, druga ciasta się nie zrzeknie, trzeciej też już ślinka cieknie! Objadają się łapczywie, w swojej muszej komitywie. Wszystko na raz, bez umiaru: rurki z kremem z rabarbaru, czekoladki i eklerki. Oj, apetyt mają wielki! Lecz łakomstwo nie...

więcej

Szczęście w nieszczęściu

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 0 komentarzy

Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że jak żyję, nie słyszałam, by ktoś przeczył, że też chomik zbiera rzeczy. Półki mu się uginały, strych już też zapchany cały, a ten nowe rzeczy znosił, tu kamyczek, a tam grosik. Skarbów chyba z tysiąc miał, ale cóż, no los tak chciał! Przy wycince starych drzew jego rzeczy przygniótł krzew. Co za strata!! Spode krzaka ledwo zdążył dać drapaka, ledwo z życiem uszedł cało. Skarbów wynieść się nie dało!! Myśli chomik: „To już koniec! Moje dni są policzone!! Wszystkie...

więcej

Przeprowadzka słonia

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 2 komentarze

Rozniosła się wieść po lesie, że słoń się do lasu przeniesie, bo w ZOO jest słoniowi za ciasno, więc sprawę postawił jasno. „Od jutra wszystko się zmieni. Wytnę tu trochę zieleni, mieszkanko sobie wymoszczę i troszkę się tu pogoszczę”. Na tę wieść wszystkie zwierzęta orzekły: „To rzecz niepojęta! Słoń jest stanowczo za duży i klimat też mu nie służy! I któż widział słonia w lesie? Toż w mig się ta wieść rozniesie, a reszta zwierzaków z ZOO gotowa zrobić to samo co on!” Lecz na słonia nie ma...

więcej

Trening czyni mistrza

Opublikowane przez , 26 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, zwierzyniec | 1 komentarz

„Cóż to?! – wrzasnął sennie kos – czyj to tak nieznośny głos spać nie daje w całym lesie i uparcie w dal się niesie?” Wszyscy w głowy swe zachodzą, skądte dźwięki tu dochodzą? Skąd to przykre rzępolenie? Więc powstało poruszenie!! Przetrząsają zamaszyście wszystkie dziuple, norki, liście. Atmosfera się zagęszcza. Wtem natknęli się na świerszcza. Nie do wiary!! Toż tu naraz wielki zrobił się ambaras: „Taki mały, a tak dręczy! Wszystkim w koło w uszach brzęczy!” Nawet żuczek rzecze sucho: „Słoń...

więcej

Niefortunna gościna

Opublikowane przez , 2 stycznia 2012 , wiersze dla dzieci, wszystkie, z obrazkami, zwierzyniec | 1 komentarz

Raz krokodyl sprosił gości. By dać wyraz swej radości, już od rana przywdział frak. Jako pierwszy przybył rak. Lecz jak długi padł już w progu. Nic nie złamał – dzięki Bogu! – ale potłukł się okrutnie. Pech chciał – potknął się o lutnię. Co też lutnia robi w progu? Prosta sprawa! Tam gdzieś w rogu, gdzie zazwyczaj lutnia stała, leży rzeczy sterta cała. Przyszedł także wół w gościnę, lecz nie tęgą miał on minę, gdy przypadkiem siadł na sagan. Taki gad miał tam bałagan. Krowa zgniotła okulary, gdy...

więcej